Nordic walking jest coraz popularniejszą formą rekreacji ruchowej i jak sama nazwa wskazuje przybył do nas z północy Europy, a dokładniej ze Skandynawii, gdzie został wymyślony jako całoroczna forma treningu dla narciarzy biegowych. W swoim założeniu miał być formą treningu sportowego, a przekształcił się w bardzo popularna formę rekreacji ruchowej dostępną niemalże dla wszystkich, bez względu na wiek, płeć, czy formę sportowa. Stanowi on również doskonała formę turystyki sportowej, a spacer z kijkami szczególnie pomocny może okazać się w górach. Dzięki temu, ze podczas prawidłowego chodzenia z kijkami można zaangażować do 90% mięśni w organizmie, można lepiej dotlenić cały organizm, poprawić prace układu sercowo-naczyniowego i po prostu przyspieszyć spalanie kalorii, w porównaniu ze zwykłym chodzeniem w tym samym tempie. Jednakże należy podkreślić słowo prawidłowego chodzenia z kijkami, gdyż obserwując coraz większa ilość amatorów tego rodzaju rekreacji, niemalże nie zauważyłem osób, które wykonywałyby to w sposób prawidłowy. Dlatego postanowiłem się podzielić kilkoma uwagami, mając nadzieję, że okażą się one przydatne i ułatwią czytającym optymalizację wysiłku. Zacznijmy od długości kijków. Są dwa rodzaje kijków: z regulowana długością i bez tej możliwości. Dla osób początkujących zdecydowanie polecam te regulowane, zanim upewnimy się jaka długość jest dla nas najbardziej optymalna, dobrze jest sprawdzić różne długości. Większość firm stosuje swój przelicznik oparty na badaniach biomechanicznych i waha się on pomiędzy 0,62 a 0,67. Współczynnik ten mnożymy przez swoja wysokość ciała i wychodzi nam optymalna długość kijka, jaka powinniśmy stosować. Dla przykładu: osoba o wzroście 180 cm, wg przelicznika np.0,65 powinna chodzić kijkami o długości 117 cm. Jeśli kupujemy kijki nieregulowane, to zaokrąglamy ta wartość w górę, do 120 cm, gdyż są one produkowane przeważnie co 5cm. Poza tym na początku przygody z nordic walking łatwiej jest chodzić z krótszymi kijkami, a w miarę nabierania wprawy można tą długość zwiększyć. Przy chodzeniu po głębokim śniegu warto posiadać dłuższe kijki, gdyż ich znaczna część zapada się po prostu w śniegu. Dodatkowo wydłużenie kijków powoduje inne ustawienie ramion podczas wbicia kijka, a co za tym idzie zaangażowanie większej ilości różnych aktonów mięśniowych i ich prace pod innym katem w stosunku do podłoża, a wiec ich inna stymulacje. Dzięki tej stymulacji poszczególnych mięśni, wzrasta siła rąk i ramion, a także klatki piersiowej, bez przyrostu masy, a ponadto dzięki długotrwałemu wysiłkowi tlenowemu podczas spacerowania, rzeźbimy nasza sylwetkę przy jednoczesnym jej wzmacnianiu!!! Rewelacyjny sposób na poprawę sprawności ogólnej, przy równoczesnej poprawie sylwetki. Jest to również idealne rozwiązanie dla osób starszych lub odbywających rekonwalescencje po urazach aparatu ruchu, typu biodra, kolana itd. Dzięki odciążeniu tych stawów i dobraniu tempa marszu do aktualnej formy fizycznej, jest to bardzo dobra metoda powrotu do pełnej sprawności fizycznej. Podobnie rzecz ma się z osobami po przebytych wylewach, zawałach i chorobach układu oddechowego, jednak w tym przypadku należy zawsze zasięgać porad lekarza i konsultować z nim wszystkie podejmowane formy aktywności.
Kolejną, bardzo ważną rzeczą podczas uprawiania nordic walking jest sposób wbijania kijków w ziemie lub podpierania się nimi na twardym gruncie. Należy wbijać kijki naprzemianstronnie do nogi robiącej krok, czyli prawa noga- lewa ręka. Wbijamy kijki pod katem ostrym do podłoża, na wysokości piety nogi wykrocznej, ręka powinna być lekko ugięta w łokciu, palce niezbyt mocno zaciśnięte na rękojeści kijka i w sposób aktywny i naturalny przenosimy część ciężaru ciała na kijku odpychając się z tylu i w ostatniej fazie rozluźniamy uścisk na rękojeści-kijek nie wylatuje nam z reki dzięki specjalnej taśmie lub rękawiczce zapinanej na dłoni. Jest to istotna uwaga, gdyż zbyt mocne ściskanie rękojeści kijka podczas marszu powoduje szybkie uczucie zmęczenia, osłabia jego efektywność i zniechęca do dalszej aktywności.
Istotna sprawa jest tez odpowiednie przygotowanie do marszu, robienie przerw w jego trakcie i podobne do przygotowania jego zakończenie. Chodzi tu o ćwiczenia rozciągające, w których główną uwagę zwracamy na mięśnie łydek, tylnej strony ud oraz tricepsy (tylna część ramion) i mięśni klatki piersiowej. Są to mięśnie najbardziej zaangażowane podczas nordic walking. Do ćwiczeń stretchingu bardzo łatwo można wykorzystać same kijki, co urozmaica tą przeważnie nie lubianą formę aktywności i czyni ja bardziej atrakcyjna. Jest to bardzo ważne, ze względu na zapobieganie tzw. zakwasom oraz ze względu na jeszcze bardziej efektywny sposób pobudzenia pracujących mięśni. Szczególnie stretching przed i po wysiłku podnosi jego efektywność i ma duże znaczenie dla organizmu. Istotny jest także ubiór osób wybierających się na spacer z kijkami. Należy ubrać się na sportowo i najlepiej „na cebulkę”, gdyż w miarę zwiększania tempa marszu i pobudzenia krążenia na pewno zrobi się nam gorąco nawet w zimowy, mroźny dzien. Przydatny może okazać się również mały plecak na niepotrzebne ubrania lub butelkę wody.
Reasumując, starajmy się chodzić dobrze technicznie, stosując się do wyżej wymienionych uwag i róbmy to systematycznie, a wtedy efektywność naszego treningu będzie o wiele większa i efekty zdrowotne również o wiele lepsze. Jeśli jednak nie bardzo interesują Was te wszystkie niuanse techniczne i zamierzacie sobie tylko pospacerować, to tez dobrze, bo przynajmniej się ruszacie, a ruch jest podstawą życia- także do zobaczenia na szlaku!
Bardzo zwięźle napisany artykuł, a przy tym w prosty i przystępny sposób opisujący podstawy tego - jakże pożytecznego trendu. Dziękuję!